Dziś przedstawiam dwie prace wykonane techniką haftu "matematycznego". Nazwa troszkę myląca, bo do robienia dziurek w tekturze i przewlekania przez nie kordonka nie trzeba liczyć całek, ani nawet znać tabliczki mnożenia :) Obrazki prezentują się tak:
Teraz wystarczy je oprawić i znaleźć dla nich odpowiednie miejsce na ścianie. Już niedługo... :)
Prace zgłaszam na szufladowe wyzwanie Zainspiruj Nas. A nuż kogoś zainspirują... Czego sobie i Wam życzę :)))
Dziękuję! Haft niestety ma to do siebie, że jest czasochłonny - jak dla mnie idealny na jesienne i zimowe wieczory. Spróbuj tego matematycznego - idzie o wiele szybciej niż krzyżyki. W necie jest mnóstwo wzorów, może coś Ci wpadnie w oko :) Pozdrawiam!
Bardzo ładne obrazki. Haft matematyczny to szczególny rodzaj haftu. Zgodnie z regulaminem do Szufladowego wyzwania możemy przyjąc tylko jeden z nich. Czy to ma być żaglówka czy stateczek?
Pieknie CI to wyszlo ! Chciclabym wziac udzial w wyzwaniu, ale watpie czy zdarze z haftem.... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję! Haft niestety ma to do siebie, że jest czasochłonny - jak dla mnie idealny na jesienne i zimowe wieczory. Spróbuj tego matematycznego - idzie o wiele szybciej niż krzyżyki. W necie jest mnóstwo wzorów, może coś Ci wpadnie w oko :) Pozdrawiam!
Usuńpiękne :-) i jakby mi pasowały do salonu :-). Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńha! Mam nadzieję, że do mojego też będą :) Pozdrówka :)
UsuńBardzo ładne obrazki.
OdpowiedzUsuńHaft matematyczny to szczególny rodzaj haftu.
Zgodnie z regulaminem do Szufladowego wyzwania możemy przyjąc tylko jeden z nich.
Czy to ma być żaglówka czy stateczek?
Aaa widzisz. A ja je potraktowałam jak całość. Skoro muszę je rozdzielić to powiedzmy zaglowka. Pozdrawiam
Usuńa teraz jest czas na żeglugę :)
OdpowiedzUsuńŚwietne to jest ;) Muszę i ja tego spróbować, bo się przybieram, przybieram i jakoś mi nie po drodze... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńhttp://zonka-bloguje.blogspot.com/